Autobus z samochodu
Niektóre firmy przewozowe ponoszą ogromne straty, jeżeli na danej trasie ruch pasażerski jest niewielki. Jeżeli daną trasą jeździ niewiele osób nie opłaca się podstawiać wielkiego pojazdu, który będzie bardzo dużo palić, a zakupione bilety nie pokryją kosztów eksploatacji. Można tu zastosować dwa rozwiązania: ograniczyć ilość pojazdów jadących tą trasą, albo podstawić mniejsze pojazdy, które będą mniej palić. To pierwsze rozwiązanie jest o tyle nieciekawe, że nie liczy się zupełnie z potrzebami pasażerów. Dlatego firmy przewozowe próbują zaoszczędzić puszczając na trasę minibusy. Coraz częściej widzimy, zarówno na liniach podmiejskich jak i trasach krajowych, autobusy z przerobionych samochodów. Są one mniejsze, bardziej oszczędne, łatwo dostępne (wystarczy kupić używany samochód, typu furgon i odpowiednio go przystosować). Niestety nie jest to najwygodniejszy rodzaj pojazdu. W odpowiednio przebudowanych busach brakuje np. pasów, które w tego typu samochodach mogłyby się przydać. Jest to też pojazd niewielki, więc przy dłuższych podróżach może doskwierać pasażerom ciasnota i ograniczona możliwość ruchu. Takie busy są dobrym rozwiązaniem, ale na krótkie trasy. Jako autobusy podmiejskie, docierające szybko i sprawnie z metropolii do pobliskich miejscowości i odwrotnie, sprawdzają się bardzo dobrze.
Opublikowano dnia 4 maja 2010 , kategoria: Ogólnie , autor: admin.
Tagi: firmy transportowe
Komentarze: brak